poniedziałek, 29 lutego 2016

Dzień przestępny!

Meiyo!
Jak mogliście zauważyć, zmieniłam odrobinę wygląd bloga, z tego "drewnianego". Będę taki "remont" robiła co miesiąc/dwa, dla ogólnego urozmaicenia.
W ogóle, za jakieś 10 min. wyjeżdżam w góry, więc posta piszę na mega szybko.
Jak wiecie, co 4 lata luty ma 29 dni. Jest to tak zwany "rok/dzień przestępny". Dlaczego tak jest?
Pozwólcie, że wkleję tekst z naszej kochanej Wikipedii.
Rok przestępny – rok kalendarzowy, który ma 366 dni zamiast 365. Występuje wyłącznie w kalendarzach o rachubie opartej na obiegu Ziemi dookoła Słońca lub o rachubie kombinowanej (Księżyc i Słońce). Ma on na celu umożliwiać dopasowanie roku kalendarzowego do roku zwrotnikowego.
Mało z tego zrozumiałam, ale może Wy coś z tego "wywnioskujecie". 
Sądzę, że osoby z 29 lutego mają ultra huczną imprezę urodzinową. Od razu mówię dla tych osób- STO LAT!

Nawet Google przygotowało z okazji tego dnia specjalną "Doodle".
Najpierw mamy dwa króliczki. Na jednym jest namalowane "28", a drugim "1", co daje razem 29. Leżą, a raczej śpią one w jakiś trzcinach, trawach, widać kilka kamieni. A na górze, jest znak "PLAY". Kliknęłam go i...

...z prawej strony wyskoczył kolejny króliczek, na którym był namalowany "rezultat" naszego działania, czyli 29.
Naskoczył on na obydwa króliki, ale wyglądał na niezadowolonego, jak pierwszy raz zobaczyłam tę minę, to się wręcz przestraszyłam.
Jednak po chwili wcisnął się on między dwa inne króliki i zasnął...

No to chyba tyle..
Aha! Przypominam, iż dzisiaj ostatni dzień aby zbierać na tytuł komentatora miesiąca, więc komentujcie jakoś!
Przepraszam, że dzisiejszy post taki głupi itd., ale nie mam zbytnio czasu, a chciałam coś napisać.
Widzimy się w środę, cześć! c:
`MARTA

piątek, 26 lutego 2016

TAG 25 przypadkowych pytań

Meiyo!
Powracam z nowym przywitaniem...
...po 6 dniowej przerwie. Dlaczego? Otóż bardzo zajęłam się tamtym blogiem (którego usunęłam jakieś 10 min. temu) no i o tym kompletnie zapomniałam, ale wracam! 
Na pierwszy ogień chcę powiedzieć, że wczoraj, na nartach, gdy przyszłam myślałam, że jadę na tą "oślą łączkę", ale okazało się, że mnie i Klarę przenieśli do grupy zaawansowanych na prawdziwy, duży stok (tak dokładniej to Biały Krzyż), więc jestem z siebie naprawdę dumna. I jeszcze jedno- wczoraj, przez w sumie 3 godziny robiłam z Klarką referat o Martynie Wojciechowskiej, więc to drugi powód do dumy.
Okej, ale przejdźmy do posta, bo tak, zrobię TAG! c:
Zaczynamy!

1. Czy masz zwierzęta?
Miałam kota, ale niestety umarł. [*]
2. Jakie trzy rzeczy są w tym momencie najbliżej Ciebie?
Telefon, myszka i podstawka pod myszkę.
3. Jaka jest teraz pogoda?
-2 stopnie, słonecznie, a na trawie kilkadziesiąt cm. śniegu.
4. Czy masz prawo jazdy? Jeśli tak to czy kiedykolwiek miałaś wypadek?
Nie posiadam "prawka", więc tym bardziej logiczne, że nie miałam wypadku, ale byłam uczestniczką dwóch stłuczek.
5. O której obudziłaś się dzisiaj?
Kilka minut po 8, ciekawe, bo zwykle budzę się o 9.
6. Kiedy ostatni raz brałaś prysznic?
Wczoraj po 22.
7. Podaj tytuł filmu który ostatnio widziałeś?
Annie chyba, w styczniu, filmów mało oglądam.
8. Co jest napisane w Twoim ostatnim SMSie?
"Co"- pisałam z siostrą Klary.
9. Jaki jest Twój główny dzwonek w telefonie?
OMFG - Hello, bodajże.
10. Czy kiedykolwiek byłaś w innym kraju?
Tak, wiele razy!: Słowacja, Czechy, Francja, Hiszpania, Grecja, Niemcy, Polska *hihi* i pewnie o czymś jeszcze zapomniałam.
11. Czy lubisz sushi?
Sądzę, że każdy z moich czytelników zna odpowiedź.
12. Gdzie najczęściej robisz zakupy żywnościowe?
Ja raczej nie robię zakupów, więc powiedzmy, że rodzina chyba w "Piątce".
13. Czy kiedykolwiek brałaś środki nasenne?
Nie, nigdy, chyba. Ale kiedyś prawie...
14. Czy masz rodzeństwo?
Tak, mam, młodszego brata- Jaśka.
15. Masz komputer stacjonarny czy laptopa?
Laptopa, nie lubię komputerów.
16. Ile będziesz kończyła lat w Twoje następne urodziny?
Już HOT 12...
17. Czy nosisz szkła kontaktowe albo okulary?
Nie, z tego co wiem, mam bardzo dobry wzrok.
18. Czy farbujesz włosy?
W dzieciństwie nie zamierzam, a w dorosłości.. nie wiem, bardzo lubię mój kolor włosów.
19. Jakie masz na dzisiaj plany?
Pójdę na basen, pojeżdżę na nartach, pouczę się...
20. Kiedy ostatnim razem płakałaś?
Wczoraj rano, jestem osobą raczej "kruchą".
21. Jaka jest Twoja ulubiona pizza?
Nie wiem, może hawajska, może margaritta (tak to się pisze?)...
22. Co lubisz bardziej, hamburgera, czy cheeseburgera?
Nie lubię hamburgerów, ale jak coś to hamburgera.
23. Czy kiedykolwiek zarwałaś noc?
Nie, mój rekord "nie spania" jest do 4 rano.
24. Jaki jest Twój kolor oczu?
Niebieski.
25. Czy czujesz różnicę pomiędzy colą, a pepsi?
Tak! Pepsi ma taki mniej słodki smak.

Okej, to na tyle. Muszę się ubierać na śniadanie (w hotelu), bo zaraz na narty.
Cześć!
`MARTA

sobota, 20 lutego 2016

Moje ferie

Konichiwa! Tak, wraca stare przywitanie. Wczoraj przeglądając posty doszłam do wniosku, że jest takie tradycyjne, fajne, więc, no. Jak zwykle, Marta się nie może zdecydować.
Moja podróż trwała 4,5 h., czyli raczej mało skoro są to góry. Mimo to, dla mnie, była to niezła mordęga.
Na początku pisałam trochę na GG, lecz szybko mi się to znudziło i zaczęłam słuchać muzyki. Jednak to też mi się w końcu znudziło, więc odłożyłam telefon i po prostu patrzyłam za okno, aż... usnęłam. Spałabym pewnie tak długo, gdyby nie hałasy (eh, ciekawe kto je wydawał, no ciekawe mój brat potfur.
Później chwilę rozmawiałam z moimi "towarzyszami" podróży, aż znowu zasnęłam. Spałam sobie, gdy nagle mama wywołała panikę w samochodzie, że... LECĄ PTAKI. TAK, DOKŁADNIE.
Ponieważ leciały ptaki mama zaczęła wrzeszczeć; "ej, paczcie, paczcie, ptaki, to oznacza wiosnę, huraaa"... nie wnikajcie...
No więc po tym zdarzeniu nie było już szans żebym usnęła, dlatego SMSowałam z Klarą *z którą się umówiłam na 22 w hotelu* i przeglądałam ulubione blogi. Jednak po około 40 min., znowu zasnęłam. I myślę, że spokojnie bym pospała do końca podróży, ale nie. Mama wywoła kolejną panikę, ponieważ mijaliśmy samochód Klary. Eh, gdzie ja się wychowałam...
21:56 MARTA WYCHODZI NA SPOTKANIE Z KLARĄ
.
.
.
22:36 MARTA WRACA
Potem, około 16:30 przyjechaliśmy do hotelu. Weszliśmy do pokoi, ja od razu włączyłam laptop i delikatnie "ogarnęłam" okolicę.
Byłam bardzo głodna, dlatego o 18 wyszliśmy na obiad. Nie był on jakoś specjalnie dobry, zjadłam mało, ale trudno.
W końcu wybrałam się z Klarą na basen. Wszystko było super aż do momentu, gdy wyszłyśmy na basen na dworze. No i oczywiście pewien idiota, zaczął we mnie rzucać śniegiem, kopać. Dostałam w twarz, klatkę piersiową, co dosyć bolało, ale no, eh, zawsze jakiś debil się trafi.
Aż o 21 wyszłam na tą "hotelową przygodę" z Klarą, niestety, mama wszystko zepsuła, bo mnie nakryła.

Moi drodzy kończę tego posta, ponieważ spis całych wakacji znajdziecie na moim drugim blogu, już 28 lutego. Tymczasem ja już idę spać, cześć!
`MARTA

piątek, 19 lutego 2016

Sposoby na naukę

Cześć!
Wczoraj wieczorem zrobiłam już sobie "grafik postów", lecz nie będę go tu wstawiać, bo tak (Marta zawsze dobrze uzasadnia).
Dzisiaj chciałam się wreszcie zebrać i zrobić jakiś TAG. Niby miałam ochotę na jakiś TAG ochotę, lecz jednocześnie w środku odpowiadania na pytania traciłam ochotę i usuwałam posta. Jednak nie umiem, więc postanowiłam zrobić; "sposoby na naukę".

1. Pierwszą ważną rzeczą, są- podręczniki, książki, ogółem przybory do nauki. Jeśli nie jesteś pewien czy rozumiesz wszystko dokładnie, a w podręczniku nie jest to jakoś super wytłumaczone, to wybierz się do biblioteki i poszukaj książek na temat danego przedmiotu. Nie musisz ich całych czytać, ale warto trochę zapoznać się z nimi.
2. Drugą sprawą, jest otoczenie. Nauka w łóżku, obok gra telewizor, a dookoła leżą ubrania nie popłaci. Może tego nie odczujesz, ale to będzie cię dekoncentrować. Przed nauką, zadbaj o to, aby miejsce gdzie będziesz powtarzał było czyste, lub bynajmniej nie było w nim telewizora, radia, lub innych takich.
3. Trzecią rzeczą, jest elektronika. Jeśli się uczysz, a obok leży laptop z włączoną grą, i ktoś ciągle do ciebie np. pisze SMSy, to nie skupisz się na nauce, tylko na elektronice! Wyłącz laptop i schowaj, by nie "kusiło" cię, a telefon najlepiej wycisz, lub również wyłącz.
4. Czwartą rzeczą jest sposób. Jeśli masz 50 stron do nauczenia, to nie rób tak, że czytasz jedną stronę, kolejna, czytasz, kolejna, bo w ten sposób nic nie zapamiętasz. Natłok informacji będzie tak duży, że Twój mózg zapamięta tylko część, albo w ogóle nic. Poczytaj jedną stronę około 20 min., kolejną, kolejną, kolejną...
5. Piątą rzeczą jest zapamiętywanie. Jeśli już wszystko powtórzyłeś, poproś rodzica, aby za około pół godziny zadał ci jakieś losowe pytania, a ty w tym czasie poczytaj, pograj w coś, aby sprawdzić, czy to co zapamiętałeś nie jest takie; "pamiętam na kilka minut".

Okej moi drodzy, to wszystko na dziś. Jutro jadę na ferie, więc oczywiście powiem jak to wszystko wygląda. Do zobaczenia! c:
P.S. Jeszcze ten super gif z pószenem (błędy specjalnie, jak coś) na koniec:

`MARTA

środa, 17 lutego 2016

2| Kategoria

Cześć!
Przepraszam, że post pojawia się tak późno, lecz w ogóle zapomniałam, że dzisiaj środa, czyli... dzień "Kategorii"! Jest to jej już 2 odsłona i całkiem dobrze mi idzie. Zaczynamy! c:

Ulubiony styl ubierania
Hm. Dosyć trudne pytanie. Wszystkie style są super, zaczynając od eleganckiego, do pastel goth.
Jednak wydaje mi się, że jest to taki luźny/sportowy. Czyli po prostu jeansy, sweter, trampki a włosy spięte w koka/koński ogon i tyle. Mi w ubraniu musi być wygodnie, a później patrzę, czy dobrze wyglądam.

Ulubiona gra
Cóż, nie wiem, ale na chwilę obecną jest to chyba Transformice (w tym tygodniu napiszę o tym post). Spędzam nad nią kilka godzin dziennie *tia..*, granie w nią sprawia mi dużą przyjemność.

Ulubiony napój
Herbata, kakao na zimno, czy cola..? Eh, nie wiem co wybrać. Powiedzmy, że herbata, jednak te 3 kocham.

Za pytania, dziękuję Adze.
Dobrze, a więc, w dzisiejszym poście to na tyle!
Jednak muszę Wam się pochwalić- założyłam 2 bloga; o podróżach. Trwa tam konkurs na redaktora, więc jeśli ktoś chce, niech się zgłosi. http://world-with-marta.blogspot.com/ - zapraszam.

To by było na tyle, pa!
`MARTA

wtorek, 16 lutego 2016

Jej! + małe powiadomienia

Cześć!
Dzisiaj mamy poniedziałek. Zostało 5 dni (chodzenia do szkoły) do moich ferii, jednak okazało się, że już... 0... dlaczego? Już tłumaczę.
Była tak 17, siedziałam przy laptopie, gdy do pokoju weszła moja babcia i powiedziała:
-W Twojej szkole jest zapalenie opon mózgowych, dlatego z mamą zaraz jedziesz do lekarza.
Byłam bardzo wystraszona, bo nie wiem czy wiecie, ale ja paniczne boję się lekarzy, szpitali itd..
Rozpłakałam się, panikowałam, ponieważ od czwartku bolała mnie głowa (jak już mówiłam...).
Wzięłam prysznic, mama przyjechała no i pojechałam.
Bardzo się stresowałam. Weszłam do gabinetu. Jednak okazało się, że jest to zwykłe przeziębienie i do końca tygodnia zostaję w domu.
Czyli, że będę miała ponad 20 dni ferii!

A teraz, terminy moich wyjazdów:
20 lutego - 27 lutego; wyjazd wraz z mamą, bratem, Klarą, Zarą, oraz jej mamą do Szczyrku. Biorę laptop, więc raczej napiszę ze 2/3 posty, może nawet więcej.
29 lutego - 6 lutego; wyjazd z babcią do Smerekowca. Tutaj nie jestem pewna czy będę pisać, ale na jakieś 50 % napiszę ze 2 posty.

P.S. Dzisiaj najprawdopodobniej będzie zupełnie nowy wygląd bloga, z pomocą pewnej osoby, której dziękuję!

Dobrze, a więc, to by było na tyle...
Cześć! c:

`MARTA

sobota, 13 lutego 2016

LBA od Julciacza!

Cześć!
Właśnie się dowiedziałam, że zostałam nominowana do LBA od Julki, więc przejdźmy do posta! c:

1. Kim chcesz być w przyszłości?
Jeszcze nie wiem na 100 %, ale chyba operatorką kamery lub fotografką (?).
2. Boisz się dinozaurów?
Nigdy żadnego nie widziałam, ale takich małych to chyba bym się nie bała przecież dinozaury to przerośnięte jaszuczurki...
3. Chcesz skoczyć z bungee?
Nie wiem... mam lęk wysokości, więc chyba nie...
4. Grasz w jakieś gry przeglądarkowe?
Tak, między-innymi; Transformice, oraz czasami MovieStarPlanet, ale nie tylko.
5. Kotlet schabowy czy mielony? *lenny face*
Oczywiście, że schabowy!
6. Lubisz frytki?
Jasne, że tak!
7. Ulubiony napój?
Herbata owocowa, ale także coca-cola jest super. c:
8. Lubisz czytać książki?
Lubię, ale muszą być w "moim guście".
9. Ulubiony autor/autorka?
Jeff Kinney.
10. Jakaś śmieszna sytuacja ze szkoły?
Gdy to w 2 klasie zostałam oskarżona o kradzież czerwonego długopisu. Ambitnie.
11. O której zazwyczaj chodzisz spać?
Różnie to bywa, ale tak 22/23, czasem nawet później.

Nominuję:
floral-days.blogspot.com
ifyoumarryme.blogspot.com
zycie-wisni.blogspot.com
essentiality-be-me.blogspot.com
zycie-oczami-julciacza.blogspot.com

Jeśli chodzi o blogi o życiu, to nie przypominam sobie nic więcej...
Jeśli masz bloga, a chcesz być nominowany, to powiedzmy, że znajdzie się miejsce dla 2 osób.
Pytania:
Umiesz rysować?
Jaka jest firma Twojego telefonu?
Lubisz piłkę nożną?
Mieszkasz w bloku, czy w domu?
Oglądasz YouTuberów/ki?
Masz chłopaka?
Śpisz ze światłem, czy bez?
Byłaś za granicą?
Lubisz spędzać czas na dworze?
Nosisz aparat na zęby?
Jakie masz najczęściej oceny w szkole?

Cóż, to by było na tyle!
Pa! (:







środa, 10 lutego 2016

1| Kategoria + karnawał w szkole

Cześć!
Mamy dzisiaj środę, czyli, że wczoraj był karnawał w mojej szkole. Opowiem Wam, jak było!
Obudziłam się o 6. Miałam pojęcie, że za godzinę muszę wstać, dlatego chciałam usnąć, lecz nie mogłam. Weszłam na chwilę na TFM, a później włączyłam telewizor i oglądałam telewizję. Gdy zadzwonił mój budzik, pomyślałam; "tak, zaraz wstaję". No i w efekcie usnęłam. Obudziłam się o 7:28, jakoś tak. Wstałam jak najprędzej, bo bałam się spóźnienia. Ubrałam się w mój strój Japonki, po czym poszłam na śniadanie. Gdy je zgadłam, dokończyłam ubieranie się. Założyłam perukę i wyszłam do samochodu.
Bardzo się stresowałam, ze względu na to, że w peruce wyglądałam jak [...].
Jednak nikt za bardzo nie zwracał na mnie uwagi. Później, wszyscy zebrali się w sali gimnastycznej. Dzieci miały cudowne przebrania! Star Warsy, księżniczki, postacie z Krainy Lodu, zwierzęta, wróżki.
Nauczyciele powiedzieli, że ci co chcą, mogą się ustawić do kolejki i się "pokazać". Nie chciałam, lecz no, zrobiłam to, eh.
No i po tym poszliśmy do klasy, a karnawał dla nas się skończył...

Dobrze, a teraz przechodzimy do posta, bo jak widzicie, przychodzi seria.
Na czym ona będzie polegać? Osoba z mojego otoczenia będzie dawać 3 różne kategorie (np. jedzenie, miejsce na wakacje itp.) a ja będę musiała wymyślić coś i uzasadnić dlaczego wybrałam to. Ale nie odpowiedzią "bo tak", "bo tak chcę" itp..
Dobrze, zacznijmy!

Ulubiona piosenka
Taylor Swift - Style
Nie wiedziałam zbytnio co wstawić, więc wstawiłam to co ostatnio nucę. Tay ma przecudowny głos, a w tej piosence... eh nie mam słów! Wybrałam ją, ponieważ, nuta jest cudowna. Ma taki rytm, a teledysk... piękny, cudowny! Wpada w ucho. Super!

Ulubiony zwierzak
Oczywiście, że Maka Paka! Ale Marta, to nie zwierze, to bóg.
Nie, tak szczerze to żółw.
Znalezione obrazy dla zapytania żółw
No paczcie na tą mordkę.
Wybrałam go, gdyż uważam, że po prostu żółwie są super. Chodzą tak uroczo, tak wolno, mają takie super skorupy (hehe), no i ogółem są mega słodkie!

Ulubiona cecha charakteru
Pomocny/a. Chodzi mi głownie o to, że ktoś lubi pomagać, nie myśli tylko o sobie i czasem pomoże komuś, kto tego potrzebuje. Absolutnie tak. Dlaczego? Otóż, na świecie jest coraz mniej takich osób, więc każda się zawsze przyda. Na przykład starsi ludzie potrzebują pomocy, a często jej nie mają...

Dziękuję Luizie, która wymyśliła kategorie! c:

No dobrze moi drodzy, ja się żegnam. Cześć.


poniedziałek, 8 lutego 2016

Czym zabić nudę w ferie?

Cześć!
*DZISIAJ MAMY NIEDZIELĘ, A POST JEST NA AUTO-PUBLIKACJĘ*
Jak wiecie, dla wielu województw ferie już się zaczęły, lub za niedługo zaczną (albo już się skończyły). Niestety, nie wszyscy gdzieś wyjeżdżają i przez te 2 tygodnie wolnego będą siedzieć w domu. Dlatego, postanowiłam napisać o "patentach" na nudę.

Oglądanie telewizji: tak, jest to dosyć oczywiste. Możesz wypożyczyć jakiś film, lub znaleźć coś ciekawego na różnych kanałach. Jeśli nie wiesz, gdzie obejrzeć fajne filmy/seriale, to osobiście polecam TVN.
Granie na playstation/laptopie/telefonie itp.: jest to dobry sposób na zabicie czasu. Ja osobiście, mam cztery ulubione gry w które można grać bez końca i się nie nudzą (przynajmniej mnie). Oto one: gra 1, gra 2, MINECRAFT, simsy 3/4.
Czytanie książek: to świetny sposób na zabicie czasu! Wybierz się do księgarni i kup kilka książek. Oczywiście, zależy ile od tego jak szybko czytasz i jaką długość one mają. Ale polecam kupić 1 krótką (100/200 stron) i 2 długie (200/... stron).
Robienie robótek ręcznych: robienie na drutach, malowanie, lub wyklejanie, lub nawet budowanie! Zapytaj mamę jak robić na drutach, lub pomyśl nad jakimś obrazem. Albo zbuduj domek dla ptaków, na pewno im się przyda! Możesz też, ozdobić swój pokój.
"Remont" pokoju: nie podoba ci się Twój pokój? Cóż, a więc zrób lekki remont! Pozmieniaj miejsce mebli, posprzątaj go. Odkop na strychu nieużywane "graty", które tak naprawdę okażą się cudnymi ozdobami! Wystarczy, że poświęcisz trochę pracy (zależy co robisz, czasem taki "remont" zajmie 30 min., a czasem kilka dni), a Twoje samopoczucie się poprawi! A z resztą, patrząc na efekt swojej pracy, będziesz z siebie dumny/a!
Poucz się: nauczyciel zapowiadał test z matematyki? Usiądź codziennie na 20 min. i powtórz materiał. W ten sposób, w ostatni dzień ferii nie będziesz musiał/a siedzieć cały dzień, tylko godzinę (zależy jak ci to wchodzi do głowy, długość, trudność itp.), albo mniej!
Spotkaj się z przyjaciółmi: twój przyjaciel także nie wyjeżdża? Świetnie! W takim razie umówcie się na lody, lub np. pizzę! Możecie także iść do kina, lub zwiedzić jakieś muzeum, wystawę. Lub po prostu, umówcie się na wspólną grę (komputerową) w zaciszu własnego domu!
Idź na spacer: spacer wcale nie jest nudny! Weź ze sobą ciepłe skarpetki, polar, ciepłe spodnie, kubek z herbatą/kawą/kakałem, lub co tam wolisz i ruszaj! Przy okazji, możesz wyprowadzić psa (jeśli go posiadasz). Zobaczysz, że będzie super!

Cóż, pewnie jest wiele więcej sposobów, ale jest 1 w nocy i zasypiam. Jeśli masz jakiś inny patent, napisz go w komentarzu, oczywiście!
No, więc... do zobaczenia! :)


sobota, 6 lutego 2016

1| STYCZNIOWE PODIUM

Cześć!
Jak widzicie, zawitała nowa seria. Będzie ona polegać na tym, że z momentem gdy zakończy się każdy miesiąc, będę robiła takie "podium". Czyli np. najgorsze zdarzenie, najlepsze zdarzenie, najdziwniejsze zdarzenie itp., lecz, zasadą jest, że jeśli nie zrobię tego do 10 dnia nowego miesiąca, nie mogę tego zrobić.
Dobra, oto kategorie:
NAJLEPSZE ZDARZENIE
NAJGORSZE ZDARZENIE
NAJŚMIESZNIEJSZE ZDARZENIE
NAJSMUTNIEJSZE ZDARZENIE
NAJWSTYDLIWSZE ZDARZENIE
NAJDZIWNIEJSZE ZDARZENIE
Dobrze, a więc zaczynamy!

NAJLEPSZE ZDARZENIE
Cóż, tutaj nie zastanawiałam się długo co nim jest. Oczywiście koncert Ellie Goulding. Mój pierwszy w życiu koncert. Powiem Wam, że bawiłam się na nim wspaniale. Wspominam go baaardzo dobrze i nigdy go nie zapomnę! Był super!

NAJGORSZE ZDARZENIE
Długo myślałam nad tą kategorią. Nie mogłam nic takiego wymyślić, aż doszłam do wniosku, iż był to mój ruszający się ząb. Babcia zawiązała mi go nitką, bym go wyrwała, lecz nitka ta, zsunęła się na dziąsło. W efekcie, ciągnęłam dziąsło, a nie ząb. Miałam je całe rozharatane, yh...

NAJŚMIESZNIEJSZE ZDARZENIE
Jejku, nie wiem! A nie, zaraz! Było to, gdy w weekend rozmawiałam z Klarą i miałyśmy taką głupawkę! A szczególnie ja, bo ona raczej nie przepada za tym. Tak się śmiałam! Na samą myśl o tym, chce mi się śmiać!

NAJSMUTNIEJSZE ZDARZENIE
Hm... wyobraźcie sobie, że nad tą kategorią myślałam cały piątek. Aż doszłam do wniosku, ze było to w ostatnią środę stycznia. Wraz z mamą, pojechałam po buty na zimę i narty. Nie mogłam nic wybrać, aż trafiłam na takie typowe górskie. Następnego dnia, poszłam w nich do szkoły. No i oczywiście taki pewien chłopak mnie wyśmiał. A po nim kilka innych chłopców. Było mi bardzo przykro, chciało mi się płakać...

NAJWSTYDLIWSZE ZDARZENIE
W klasie, siedziałam obok Klary. Jednak nauczyciel nas rozsadził, bo gadałyśmy (jestem gadułą od urodzenia, i co). Ale po kilku dniach siedzenia z takim chłopakiem nie wytrzymałam i Klara zaczęła siadać obok mnie. Starałyśmy się nie gadać, więc nauczyciel nas znowu posadził razem. No i 5 min. po tym, gdy Klara naprawdę zaczęła siedzieć obok mnie powiedział, że ma dosyć i ta wraca na swoje miejsce (śmiałyśmy się). Ale jakoś nadal ze mną siedzi.

NAJDZIWNIEJSZE ZDARZENIE
Było to na koncercie Ellie. Była przerwa, więc całą grupą poszliśmy do toalety. Gdy chciałam spuścić wodę, zauważyłam w rogu kabiny takie zawiniątko z papieru. Na samym środku tego, była czerwona plama, chyba krew. Pomyślałam, że może, komuś [...]. Ale zauważyłam, że z tego wystają takie jakby brązowe łapki! O boże, tak spanikowałam! Bałam się, że to jakiś szczur! Szybko wyszłam i próbowałam o tym zapomnieć. Cóż, jak widać, nie udało się.

Okej, to już wszystkie kategorie!
Powiem Wam, że pracuję nad tym postem od czwartku. Wymyślanie kategorii, a później odpowiedzi na nie... o matko. No ale jest!
Cóż, ja się z Wami żegnam.
Do zobaczenia! :)