Dzień dobry!
Z tej strony Marta/Marti/Mercia (a kto inny?), jak chcecie.
Opowiem może, co dzisiaj się działo, bo działo się dużo.
Okazało się, że dzisiaj mój nauczyciel ma urodziny. Było to tak, że z Klarą wróciłyśmy z angielskiego do klasy. Nagle, zauważyłyśmy, że nie ma naszej grupy (jest grupa lepszych i gorszych).
Poszłyśmy do małej salki obok naszej klasy.
Była tam cała grupa. Pewna dziewczyna - Daniela, powiedziała że dzisiaj 44 urodziny Oliviera - mojego nauczyciela.
Więc zrobiliśmy mu kartkę. Cała klasa się podpisała.
Później, umówiliśmy się (cała klasa), że po przerwie spotkamy się w tej małej salce by omówić jak dać Olivierowi tą kartkę.
Nagle, gdy już wszyscy tam byli - co wyglądało jak stado pingwinów usłyszeliśmy że.. ktoś idzie.
Do sali wszedł ON - Olivier.
Ale nie był zły, kupił nam cukierki *ten lans*.
Kolejną sprawą jest to, że zyskałam nowe przezwisko - Andrzej. Oficjalnie mam ich kilka *ten lans*. Oto one: Marti, Mercia, Andrzej.
Preferuję Andrzeja (pozdrowienia dziadku Andrzeju *ten lans*!).
No, ale mówcie jak chcecie.
Byłam jeszcze dzisiaj na urodzinach Leny, mojej koleżanki.
Było nawet fajnie. Skakaliśmy na trampolinach, bo byliśmy w parku trampolin *poftószenia, argggh*.
Bolą mnie teraz plecy, ale trudno.
No i to chyba tyle.
Pozdrawiam.
*ja z telefonu i mam problem z dodaniem loga*
Z tej strony Marta/Marti/Mercia (a kto inny?), jak chcecie.
Opowiem może, co dzisiaj się działo, bo działo się dużo.
Okazało się, że dzisiaj mój nauczyciel ma urodziny. Było to tak, że z Klarą wróciłyśmy z angielskiego do klasy. Nagle, zauważyłyśmy, że nie ma naszej grupy (jest grupa lepszych i gorszych).
Poszłyśmy do małej salki obok naszej klasy.
Była tam cała grupa. Pewna dziewczyna - Daniela, powiedziała że dzisiaj 44 urodziny Oliviera - mojego nauczyciela.
Więc zrobiliśmy mu kartkę. Cała klasa się podpisała.
Później, umówiliśmy się (cała klasa), że po przerwie spotkamy się w tej małej salce by omówić jak dać Olivierowi tą kartkę.
Nagle, gdy już wszyscy tam byli - co wyglądało jak stado pingwinów usłyszeliśmy że.. ktoś idzie.
Do sali wszedł ON - Olivier.
Ale nie był zły, kupił nam cukierki *ten lans*.
Kolejną sprawą jest to, że zyskałam nowe przezwisko - Andrzej. Oficjalnie mam ich kilka *ten lans*. Oto one: Marti, Mercia, Andrzej.
Preferuję Andrzeja (pozdrowienia dziadku Andrzeju *ten lans*!).
No, ale mówcie jak chcecie.
Byłam jeszcze dzisiaj na urodzinach Leny, mojej koleżanki.
Było nawet fajnie. Skakaliśmy na trampolinach, bo byliśmy w parku trampolin *poftószenia, argggh*.
Bolą mnie teraz plecy, ale trudno.
No i to chyba tyle.
Pozdrawiam.
*ja z telefonu i mam problem z dodaniem loga*
~Andrzej
Fajne przygody. Masz nowe przezwisko Andrzej, to... Endrju! xD Nowa ksywa *Mercia stała się Andrzejem, poleciała w kosmos poznać Endrjów, którzy mieszkają na planecie Andrzejów, w mieście Endrjowie Zdrój :'D*
OdpowiedzUsuń`Mania
Jeszcze Mirta <3
OdpowiedzUsuńJeszcze Mirta <3
OdpowiedzUsuń