Konichiwa!
Dzisiaj i wczoraj działo się dużo rzeczy. Wczoraj około 22:40 (coś takiego) urodziła się moja kuzynka, Paula. Widziałam jej zdjęcie, jest przecudowna!
No i wczoraj był zamach na Paryż. Była 23, ja grałam w TFM (nie mogłam spać) gdy z sypialni przyszła do mnie mama. Zapytała się czemu gram, czemu nie śpię. Uśmiechnęłam się i powiedziałam że nie mogę spać. Gdy ona nagle: "w Paryżu były zamachy terrorystyczne. Słyszałaś?" Odpowiedziałam że nie. Poszłam do jej sypialni zobaczyć w telewizorze. Przeraziłam się. Teraz pewnie pod moją szkołą będzie stać policja, jak to było od stycznia (też był zamach, dokładnie 7 stycznia) do kwietnia. Nie wiem czy mówiłam, chodzę do francuskiej szkoły. Dzisiaj jadę do teatru ( z Klarcią <3 jej blog, a potem pod Ambasadę Francji zapalić znicz, z moim tatą. [*] - zginęło 120 osób, 99 jest rannych.
#JeSuisParis
#PrayForParis
~Marcia



[*]
OdpowiedzUsuńSzkoda, że to się stało...
~Tośka