piątek, 13 listopada 2015

Choroba, kuzynka i nauka

Konichiwa!
Mamy listopad. Przed ostatni miesiąc roku. Trzeba go wykorzystać jak najlepiej. No, powiem tak, mi się chyba udało. A raczej uda. Urodzi mi się nowa kuzynka, Paula bodajże, mam motywację do nauki, do chodzenia do szkoły, blog ma dużo odsłon (dla mnie 500 to dużo), ale jestem chora. Chyba. Wszystko działo się tak: od kilku tygodni utrzymywał mi się kaszel. Kaszlałam raz na godzinę, ale jednak kaszlałam. Nikt nie zwracał na to uwagi, wszyscy (moi rodzice) myśleli że jest to mały, przelotny kaszelek. W sumie tak jest, jednak nadal go mam. Jednak wczoraj mój brat, Jasiek zachorował. Mama wezwała lekarza. Dostał zioła itp. na kaszel. Jednak jak się dzisiaj rano obudził, miał kaszel, jak od zapalenia krtani. Został w domu. Ja miałam szarą rzeczywistość, że idę do szkoły. Dzisiaj nie mogłam wstać, po prostu nie mogłam..
Poszłam na śniadanie. Wyszło tak że też jestem chora i zostałam w domu.
W taki oto sposób mam długi weekend.
W sumie fajnie. Dzisiaj w Warszawie jest fatalna pogoda, więc naprawdę mi to pasuje.
Ale chciałabym dzisiaj iść na tenis, bo nie byłam już miesiąc, lub więcej. I co by więcej powiedzieć? Aha! Albo jutro, albo dzisiaj rozpocznę moją działalność na YouTubie, z filmami o pewnej grze. Dowiecie się niedługo, podam oczywiście nazwę kanału. :)
Trzymajcie się cieplutko.
EDIT: kanał to Marcia Precel, film się przesłał.
~Marcia

3 komentarze:

  1. Szkoda że Cię nie było, bo w szkole było naprawdę fajnie. W sumie normalnie ale jednak fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ygh, współczuję. :c
    ~Tośka

    OdpowiedzUsuń

Regulamin komentowania:
*nie przeklinaj,
*nie wyzywaj nikogo,
*nie wywołuj kłótni,
*staraj się wrazić swoją mniej pozytywną opinię bez urażania autora posta,
*nie podawaj linków do stron 18+, bądź z hakami itp.,
*nie ścigaj się i nie pisz komentarzy typu; pierwsza!!11!, 1!,
*link do bloga podaj po wyrażeniu opinii o poście.

Komentarze, które naruszą regulamin zostaną usunięte.