wtorek, 19 stycznia 2016

Urodziny!

Cześć!
Jejku! Wita się z Wami, 11 letnia Marta!
Może opowiem Wam, jak było...
W piątek poszłam do szkoły z babeczkami i żelkami. Cały dzień minął mi bardzo przyjemnie, radośnie, wiele osób składało mi życzenia. Na ostatniej lekcji poszliśmy do biblioteki.
Tam, wraz z Klarą, przygotowałyśmy koło 30 talerzyków, z; 1 babeczką, 1 żelkiem HARIBO, 2 żelkami NIM2, 2 żelkami NIM2 kwaśnymi.
Wszyscy jedli i mówili, że im bardzo smakuje, więc byłam niesamowicie szczęśliwa!
W końcu zadzwonił dzwonek. Ubrałam się i wyszłam na dwór. Czekałam chwilę na mamę. Wsiadłam i pojechałyśmy na Sadybę Best Mall. Tam odebrałyśmy zamówiony film z Empika, tort, i przy okazji kupiłam sobie czapkę.
Poszłam do szkoły odebrać moje koleżanki. Śnieg padł bardzo mocno, nie było nic widać, a dla kierowców, droga była męką. Siedziałam z tyłu z 4 innymi dziewczynami, a jedna, czyli Klara, z przodu. Bo ponad godzinie drogi dojechałyśmy do domu. Delikatnie je oprowadziłam, aż przyjechała nasza pizza. Zjadłyśmy i zrobiłam mini "konkurs" na pewne poduszki, ale nie ważne. Później zagrałyśmy w DiXit, aż doczekałyśmy się... tortu!

Był z różowym słoniem, z różowymi kropkami i tabliczką z napisem; Marti 11
Znalezione obrazy dla zapytania urodziny
Po zjedzeniu tortu odpaliłam laptop i zrobiłam kolejkę mycia się. Osoby, które czekały na swoją kolej, lub już się umyły grały w TFM.
Po około godzinie mycia się poszłyśmy do salonu oglądać film (Annie).
Wybiła 22, film się skończył, a my zabraliśmy się całą grupą na górę (tam spałyśmy).
Zaczęłyśmy się bawić w rodzinę na Antarktydzie #ambitnie.
W efekcie, poszłyśmy spać o 01 w nocy. Obudziłyśmy się o 7 rano i gadałyśmy z materaców, a później, bawiłyśmy się w Antarktydę. Około 9 przyszła do nas mama. Powiedziała, że za 20 min. będzie śniadanie, więc mamy powoli schodzić na dół.
Po śniadaniu wszystkie się ubrałyśmy i wyszłyśmy na godzinę na dwór. Chodziłyśmy po moim osiedlu, i zjeżdżałyśmy na sankach, z jakże OGROMNEEEEJ górki liczącej 2 m. wysokości. 

Weszłyśmy do domu, całe mokre i resztę dnia spędziłyśmy w piżamach pod kołdrami bawiąc się w rodzinkę #aha.
Około 15 zaczęli się schodzić rodzice, a ja pojechałam do Klary na spanie.

Tak oto potoczyły się moje jakże wspaniałe urodziny.
Do zobaczenia moi drodzy, cześć! :)
~Marti

9 komentarzy:

  1. Hej, a może opowiesz jeszcze jak było u mnie? Super post :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam, ale ledwo opublikowałam post (internet)...

      Usuń
  2. Fajne przyjęcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę.. Ja mam takie małe mieszkanie, że nikogo nie zaproszę... :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, ja też będę mieć mieszkanie! :)

      Usuń
    2. Tak? Szkoda, w domu mieszka się bardzo fajnie. Ja czekam na mojego przyjaciela, pieseła. Eh, w sumie i tak lubi mnie tylko jedna dziewczyna więc.. Odezwę się do Ciebie na GG,aby tutaj się nie rozpisywać.

      Usuń
    3. ...ale ty nie masz mojego GG?
      #CzyJaOCzymśNieWiem XD

      Usuń

Regulamin komentowania:
*nie przeklinaj,
*nie wyzywaj nikogo,
*nie wywołuj kłótni,
*staraj się wrazić swoją mniej pozytywną opinię bez urażania autora posta,
*nie podawaj linków do stron 18+, bądź z hakami itp.,
*nie ścigaj się i nie pisz komentarzy typu; pierwsza!!11!, 1!,
*link do bloga podaj po wyrażeniu opinii o poście.

Komentarze, które naruszą regulamin zostaną usunięte.