Konichiwa!
Święta Bożego Narodzenia się zbliżają, co mnie bardzo cieszy, bo są to moje ulubione święta. W domu jest choinka, jest przyjemna atmosfera i są prezenty. Piszemy listy do.. Mikołaja. Tak. Ale teraz pojawia się pytanie czy on rzeczywiście istnieje i jak chwilę pomyślimy, to wydaje nam się nie logiczne aby stary już człowiek, obleciał pół świata (nie każdy obchodzi ten zwyczaj) w jedną noc. Ale! Mam jeden idiotyczny dowód, który chyba nie jest dowodem na jego istnienie, ale trudno.
Był to rok 2012 lub 2013. Ja i mój brat pisaliśmy listy do Mikołaja. Moja mama zawsze wysyłała nam listy ze swojego biura, przez okno. Jednak tym razem chciałam wysłać go sama. Gdy skończyłam pisanie listu, zaczęłam się zastanawiać jak go wysłać. W końcu wymyśliłam że otworzę żaluzje i wywieszę go za oknem ale PO MOJEJ stronie, żeby zobaczyć czy Mikołaj umie się włamywać, ale po chwili namysłu roześmiałam się, bo wierzyłam że Mikołaj nie istnieje (przepraszam Mikołaju, już wierzę). Poszłam do salonu. Mój brat, moja mama, moja babcia nie zmieniali "miejsca". Mój tata był obecnie na wyjeździe (chyba). Po godzinie wróciłam do pokoju. Zapaliłam światło i zauważyłam że listu nie było. Nikt nie wszedł z dworu, ponieważ okno było zamknięte. Nie było śladów "włamania" ani żadnych takich.
Od tego czasu, wierzę w Mikołaja. W tym roku mam już kilka pomysłów na listę, a mianowicie:
•DiXit
•The Sims 4
•Żółwik (prawdziwy)
Oczywiście na ostatni punkt nie mam szans, ale może przekupię Mikołaja Oreo. :B
A wy, wierzycie w Mikołaja? Wierzycie że on daje wam prezenty? Że wchodzi kominem, albo tarasem? Napiszcie w komentarzu! :)
~Marcia
Pierwsza! *0*
OdpowiedzUsuńJa osobiście wierzę w Mikołaja, i wręcz boję się podważyć jego istnienie.
Jednak on nie daje nam wszystkich prezentów! :)
~Tośka
Ja kocham Boże Narodzenie. <3
OdpowiedzUsuń'Milena
U mnie zawsze na gwiazdkę jest tak, że ktos mowi; Idz umyj zeby rece itp. Potem wracam nagle prezenty (i nikogo nie bylo w tym pokoju)
OdpowiedzUsuń