Cześć!
Boli mnie od rana głowa, pewnie od choroby. Okej, trudno, życie jest ciężkie. Przejdźmy do posta!
1). Było rano, wstałam z łóżka, poszłam do łazienki. Myłam się i zaczęłam sobie śpiewać "Feel This Moment". Wydawało mi się że jestem sama na dole (reszta rodziny była na górze 60m. ode mnie), więc zaczęłam śpiewać na całe gardło. Wyszłam z łazienki, a obok mnie stała pani od sprzątania.
2). Byłam w 1 klasie. Pani kazała nam otworzyć podręczniki, bo będziemy czytać tekst. Wszyscy otworzyli. Ja nagle zauważyłam, że mam złamany ołówek. Ktoś czytał na głos, gdy ja spokojnie wstałam do kosza i zaczęłam temperować ołówek.
3). To była środa, miałam dodatkowy polski. Obok mnie usiadł Filip, mój przyjaciel. Ma on specyficzny "lifestyle", bo ze wszystkiego się śmieje itp. ja jeśli chcę, też taka jestem więc gadaliśmy o śmiesznych filmach na YT itp.. Nagle pani poprosiła bym przeczytała tekst. Nie wiedziałam gdzie jesteśmy, a na dodatek wszędzie (oprócz Filipa) były dzieci z 4 klasy (to wstyd kiedy młodzi uważają cię za idiotę). W końcu znalazłam fragment i zaczęłam czytać. Nagle Filip mi do ucha szepcze "modliszka HIHIHI". Wpadłam w taki śmiech! Śmiałam się kilka min., dopiero potem zaczęłam czytać.
Dzisiaj post taki krótki, ale fatalnie się czuję. Jutro piątek, czyli że mój wolny tydzień powoli dobiega końca.
Okej, trzymajcie się.
~Marti (nowy podpis, od teraz oficjalny)
Nieźle, nieźle!
OdpowiedzUsuńAle uwierz, ja raz miałam gorzej.. ://
~Tośka